W obiektywie...

01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14

38. Piesza Pielgrzymka Płocka na Jasną Górę

INFORMACJE DOTYCZĄCE 38. PIESZEJ PIELGRZYMKI 
DIECEZJI PŁOCKIEJ NA JASNĄ GÓRĘ W 2019 R.


1) Tegoroczna 38. Piesza Pielgrzymka z Płocka na Jasną Górę wyruszy pod hasłem: „Mocni Bożym Duchem”. W tym roku nawiązujemy do programu duszpasterskiego w Kościele w Polsce. Rekolekcje w drodze będą okazją do pogłębienia przyjaźni z Duchem Świętym, katechezą o Trzeciej Osobie Trójcy Świętej. 
2) Pielgrzymka wyruszy, w tym roku wyjątkowo z Płocka-Radziwia, z parafii św. Benedykta, 6 sierpnia 2019 r. po Mszy Świętej koncelebrowanej pod przewodnictwem Biskupa Mirosława Milewskiego o godz. 6 00. Zapraszamy do koncelebry wszystkich Księży związanych z dziełem Pielgrzymki, Gości i sympatyków. Trasa Pielgrzymki została podzielona na 9 etapów (około 30 km dziennie). Wejście na Jasną Górę będzie 14 sierpnia 2019 r. w godzinach porannych (7.30-8.15).
3) Do zapisu na pielgrzymkę służy wyłącznie indywidualna Karta Uczestnictwa (wg wzoru przekazanego do parafii lub ze strony internetowej: www.pielgrzymka.com) zawierająca niezbędne dane osobowe pielgrzyma. W związku z powyższym prosimy o czytelne i rzetelne jej wypełnienie. Zapisy indywidualne i zbiorowe na Pielgrzymkę organizują w swoich parafiach miejscowi duszpasterze, a następnie zgłaszają pielgrzymów w punkcie zapisów mieszczącym się w Szkołach Katolickich przy ul. Nowowiejskiego 2 (zmiana w tym roku!) w dniach 2,3,5 sierpnia br. (w godz. od 10.00 do 17.00). Bardzo prosimy o przywożenie i pozostawienie w punkcie zapisu gotowych kart (wzory kart zostały przekazane księżom Dziekanom). Prosimy duszpasterzy, by wszystkim zapisującym się na pielgrzymkę (na wcześniej zorganizowanym spotkaniu) wyjaśnili, iż pielgrzymka ma charakter rekolekcji w drodze, a nie rajdu turystycznego. 
4) Opłata pielgrzymkowa, wynosi: 100 zł od każdego uczestnika Pielgrzymki. Dzieci do 13 lat płacą 80 zł, rodziny (co najmniej trzy osoby z jednego domu) – 200 zł. Opłata ta przeznaczona jest na: przewóz bagażu, ubezpieczenia (OC i NW), leki i środki medyczne, sanitariaty /toi-toi/, funkcjonowanie kuchni pielgrzymkowej oraz innych służb /opłaty samochodów, które wynajmujemy/, identyfikatory pielgrzymkowe, koszulki w kolorze grupy, Książeczki Pielgrzyma i inne materiały organizacyjne. Z kierowcą samochodu bagażowego trzeba uzgodnić i dodatkowo opłacić przewóz bagażu z Częstochowy oraz materiałów nietypowych, np. butli gazowej (nie wolno pakować jej do plecaka, by nie narażać na niebezpieczeństwo samozapłonu!). Pielgrzymi uiszczają wpisowe i opłatę za bagaż przy zapisie. Bagaż osobisty oddaje się do samochodu swojej grupy, zatrzymując przy sobie tylko te rzeczy, które będą potrzebne w czasie drogi. Kierowca samochodu bagażowego odpowiada za transport bagażu oddanego pod jego zarząd. Osoby, które zamierzają wziąć udział w niecałej Pielgrzymce (np. w weekend) i dołączają w trakcie Pielgrzymki zobowiązane są do zgłoszenia się do Służby Informacji po przybyciu na trasę.
5) Zapraszamy do duchowego pielgrzymowania wszystkich tych, którzy z racji choroby, pracy bądź innych przyczyn nie mogą pójść pieszo. Pragniemy w ten sposób utworzyć wielką wspólnotę modlitewną, która będzie wspierać wszystkich wędrujących w tak ważnych intencjach Kościoła, Ojczyzny, rodzin i osobistych. Na pątniczym szlaku będziemy pamiętać o duchowych pielgrzymach, m.in. wysyłając pozdrowienia z trasy. Zapisy na Pielgrzymkę Duchową organizują w swoich parafiach miejscowi duszpasterze, sporządzając listę z danymi (nazwisko i imię, dokładny adres z kodem, parafia) i przekazując ją do Biura Informacji Pielgrzymkowej. Przy zapisie Duchowi Pielgrzymi składają dobrowolną ofiarę. Duchowi Pielgrzymi otrzymają specjalnie przygotowany modlitewnik z rozważaniami na każdy dzień wraz z dokładną trasą pielgrzymki. Podczas dziewięciu dni pielgrzymki zachęcamy Duchowych Pielgrzymów do udziału w codziennej Mszy św. oraz w wieczornym Apelu Jasnogórskim w kościele parafialnym. 
6) Zespół Odpowiedzialnych za służby: 
– Przewodnik Pielgrzymki – ks. Jacek Prusiński
– Kierownictwo Trasy – ks. Łukasz Gach
– Liturgia – ks. Piotr Gadomski
– Kwatermistrz – ks. Andrzej Rutkowski
– Kuchnia – p. Piotr i Magda Poryzińscy
– Zaopatrzenie – p. Andrzej Jakubowski; p. Mirosław Sitek
– Służba Ekologiczna – p. Krzysztof i Irena Kinalscy
– Służba Techniczna – p. Piotr Bachman 
– Służba Medialna – ks. Jacek Wichorowski 
– Informacja – p. Agnieszka Czaplicka, p. Agnieszka Sitek
- Służba Zdrowia – p. doktor Adam Godlewski
- Kantor Pielgrzymki – p. Mateusz Lampkowski
- Katolickie Radio Diecezji Płockiej – ks. Krzysztof Świerczyński

GRUPA i PRZEWODNIK:
BIAŁO-CZERWONA – ks. Jarosław Szumański
BIAŁA – ks. Tomasz Dec
BŁĘKITNA – ks. Adam Kowalski
BRĄZOWA – ks. Paweł Sobiecki
GRANATOWA – ks. Wojciech Nikodymczuk
MIEDZIANA –ks. Mateusz Wilczyński
POMARAŃCZOWA – ks. Adam Węgrzyn SDB/ ks. Jarosław Stasiński SDB
SREBRNA – ks. Wojciech Czajkowski
ZIELONA – ks. Krzysztof Załęski
ZŁOTA – ks. Jakub Kępczyński
ŻÓŁTA – ks. Michał Guzek
7) Pielgrzymka będzie wędrowała w 11 grupach. Dekanaty zostały związane z określonymi kolorami grup. Przy zapisie pielgrzymów prosimy przestrzegać niżej podanej rejonizacji:

– biała (26 parafii) Ciechanów-Wsch. i Zach., Strzegowo
– biało-czerwona (38 parafii) Płock-Wsch., Płock-Zach, Bodzanów, Bielsk,
– błękitna (18 parafii) Nasielsk, Zakroczym,
– brązowa (32 parafii) Rypin, Dobrzyń n/Drwęcą, Żuromin,
– granatowa (34 parafii) Płońsk-Płd, Płońsk-Płn, Raciąż, Wyszogród,
– miedziana (16 parafii) Mława-Wsch, Mława-Zach,
– pomarańczowa grupa salezjańska,
– srebrna (19 parafii) Pułtusk, Serock,
– zielona (27 parafii) Sierpc, Dobrzyń n/Wisłą, Tłuchowo,
– złota (24 parafii) Przasnysz, Maków Maz., Dzierzgowo,
– żółta (14 parafii) Gostynin, Gąbin.
8) Informujemy, że stałym miejscem udzielania sakramentu małżeństwa w czasie Pielgrzymki jest Głogowiec (7.08). Do dnia 31.07 należy zgłaszać ewentualne śluby do ks. Piotra Gadomskiego (tel. 608 362 481) – odpowiedzialnego za służbę liturgiczną. Formalności dotyczące zawarcia Sakramentu Małżeństwa załatwia się w swojej parafii. 
9) Na Pielgrzymkę należy zabrać ze sobą namiot, gdyż możliwości noclegowe u gospodarzy są ograniczone. Na Pielgrzymkę nie powinno zabierać się rzeczy cennych, o dużej wartości. 
10) Osoby niepełnoletnie powinny obowiązkowo posiadać: pisemną zgodę rodziców na przeprowadzenie zabiegu operacyjnego w razie konieczności (wyrażoną na karcie uczestnictwa, oraz książeczce pielgrzyma) oraz dorosłego opiekuna, którego imię i nazwisko musi być wymienione w/w karcie. Kto nie będzie spełniał powyższych warunków nie zostanie zapisany na Pielgrzymkę! 
11) Ze względu na wysokie koszty leków i środków opatrunkowych bardzo prosimy, by Pielgrzymi zabrali ze sobą niezbędne środki opatrunkowe (bandaże, plastry, watę itp.) i leki, zwłaszcza osobiste!!! Wszystkich lekarzy, pielęgniarki oraz ratowników medycznych, którzy pragną wesprzeć swoją wiedzą i pomocą Służbę Medyczną podczas Pielgrzymki, uprzejmie zapraszamy do współpracy.
12) Czcigodnych Księży Proboszczów gorąco prosimy o podanie w lipcu swoim Parafianom niezbędnych informacji dotyczących tegorocznej Pielgrzymki w krótkich ogłoszeniach parafialnych oraz o wywieszenie plakatu pielgrzymkowego, przekazanego wcześniej do każdej parafii naszej diecezji. Szczególnie prosimy o informacje o Pielgrzymce w niedzielę 7 lipca, kiedy będzie czytana zachęta Księdza Biskupa do pielgrzymowania. W tym dniu warto również w homiliach nawiązać do idei pielgrzymowania, uczynić w parafiach w miarę możliwości „niedzielę pielgrzymkową”.
Płock, dnia 5 czerwca 2019 r.

Ks. Jacek Prusiński
Główny Przewodnik
38. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Płockiej
na Jasną Górę

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

 

 

Budapeszt. Barokowa Kolumna Morwowa na Placu św. Trójcy na Starym Mieście.

 

 

Kościół czci dzisiaj centralną tajemnicę naszej wiary

Tibi laus, Tibi gloria, Tibi gratiarum actio In saecula sempiterna, o Beata Trinitas! Tobie cześć, Tobie chwała, Tobie dziękczynienie na wieki wieków, o Przenajświętsza Trójco![1]

Po upamiętnieniu tajemnic zbawienia - od Narodzenia Chrystusa w Betlejem do Zesłania Ducha Świętego w Pięćdziesiątnicę - liturgia przedkłada nam centralną tajemnicę naszej wiary: Najświętszą Trójcę, źródło wszystkich darów i łask, niewypowiedzianą tajemnicę wewnętrznego życia Boga.

Bóg stopniowo odsłaniał przed ludźmi prawdę o Swoim istnieniu, objawiając nam, jaki jest sam w Sobie, niezależny od wszelkiego stworzenia. W Starym Testamencie dał poznać przede wszystkim Jedność swego Bytu i całkowitą odmienność od świata jako Stworzyciel i Pan. Dowiadujemy się na wiele sposobów, że w odróżnieniu od świata Bóg nie został stworzony, że nie jest ograniczony przestrzenią, ponieważ jest niezmierny, ani czasem, ponieważ jest odwieczny. Jego moc nie zna granic, co znaczy, że jest wszechmogący. Poznaj dzisiaj - wzywa nas liturgia - i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego (Pwt 4, 39). Jedynie Ty, Panie, jesteś Bogiem.

Stary Testament głosi przede wszystkim wielkość Jahwe, jedynego Boga, Stworzyciela i Pana całego Wszechświata. Objawia się On jednak również jako pasterz, który szuka swojej trzody, który czule troszczy się o swoje owce, który przebacza i zapomina o niewiernościach wybranego przez siebie ludu. Równocześnie już w Starym Testamencie ukazane są ślady trynitarnego bytu Boga: ojcostwo Boga Ojca, zapowiedziane przez proroków Wcielenie Boga Syna oraz działanie Ducha Świętego, który wszystko ożywia[2].

Ale głębię tajemnicy trynitarnej objawił dopiero Chrystus, zapraszając nas jednocześnie do uczestnictwa w niej. Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić (Mt 11, 27). Obok Ojca objawił nam On także istnienie Ducha Świętego i zesłał Go na swój Kościół, aby uświęcał Kościół aż do skończenia czasów; wreszcie objawił nam najdoskonalszą jedność życia Trzech Osób Boskich. „Trójca jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: Trójcę współistotną. Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem”[3].

Tajemnica Najświętszej Trójcy jest punktem wyjścia każdej prawdy objawionej, źródłem życia nadprzyrodzonego i celem, do którego zmierzamy: jesteśmy dziećmi Ojca, braćmi i współdziedzicami Syna, a Duch Święty ustawicznie nas uświęca, ażeby coraz bardziej upodobnić się do Chrystusa. W ten sposób wzrastamy w poczuciu naszego dziecięctwa Bożego i stajemy się żywymi świątyniami Najświętszej Trójcy.

Najświętsza Trójca jako centralna tajemnica wiary Kościoła jest ustawicznie wzywana w liturgii. Dziś pragniemy śpiewać Trójcy:

Jeden w naturze, w Osobach troisty,

Ojcze i Synu, z Duchem wiekuisty,

We trzech Osobach nic nie podzielony,

Bądź pochwalony![4].

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego zostaliśmy ochrzczeni, w Ich imię wybacza się nam grzechy. Na początku i końcu wielu modlitw zwracamy się do Ojca za pośrednictwem Jezusa Chrystusa w jedności Ducha Świętego. Jako chrześcijanie w ciągu dnia wiele razy powtarzamy: Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu.

„- Bóg jest mym Ojcem! - Jeśli się nad tym zastanowisz, nigdy nie opuści cię ta radosna myśl.

- Jezus jest mym najdroższym Przyjacielem (jeszcze jedno odkrycie!), kocha mnie całym Boskim szaleństwem swego Serca.

- Duch Święty jest moim Pocieszycielem, prowadzi mnie przez całą drogę życia.

Rozważ to głęboko. - Ty należysz do Boga… a Bóg należy do ciebie”[5].

Najświętszą Trójcę, źródło wszystkich naszych darów i łask

Życie Boskie, do udziału w którym zostaliśmy wezwani, jest bardzo płodne. Ojciec odwiecznie rodzi Syna, a Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna. To rodzenie Syna i tchnienie Ducha nie dokonało się w określonym momencie, dając w rezultacie stały owoc w postaci Trzech Osób Boskich. Ten proces, teologowie mówią o „pochodzeniu”, jest odwieczny.

Istotą Boga Ojca jest dawanie życia Synowi. To właśnie określa Go jako osobę Boską, różniącą się od innych. Istotą Jednorodzonego Syna Bożego jest bycie Synem. Poprzez Niego, upodobniając się do Niego, dzięki stałemu pobudzaniu Ducha Świętego wzrastamy w poczuciu własnego dziecięctwa Bożego. Wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy woląc: Abba, Ojcze! Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa (Rz 8, 14-17).

Ani ojcostwo, ani dziecięctwo ludzkie nie wyrażają całej istoty ojcostwa i dziecięctwa. W Bogu natomiast Ojcostwo, Synostwo i Tchnienie Ducha stanowią całą Istotę Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Ponieważ przez łaskę otrzymaną na Chrzcie człowiek został powołany do uczestnictwa w życiu samego Boga, powinien pogłębiać swój udział w tym życiu. Od Ducha Świętego otrzymujemy ustawiczne pobudzenia, poruszenia, światła, natchnienia, by podążać drogą, która prowadzi do Boga, aby być coraz bliżej Pana. „Serce wymaga wtedy, by poznawać i uwielbiać każdą z trzech Osób Boskich. Jest to swoiste odkrycie, jakiego dokonuje dusza w życiu nadprzyrodzonym, podobnie jak małe dziecko otwiera stopniowo oczy na otaczający je świat. Dusza prowadzi serdeczny dialog z Ojcem i Synem, i Duchem Świętym. Poddaje się chętnie działaniu Pocieszyciela i Ożywiciela, który przychodzi do nas bez żadnych naszych zasług, obdarzając nas darami i cnotami nadprzyrodzonymi!

Jak łania, co pragnie wody ze strumieni (Ps 42(41), 2), tak i my przybiegliśmy z wyschniętymi ustami. Chcemy pić ze zdroju żywej wody, która wytryskuje ku życiu wiecznemu (por. J 4, 14). Słowa stają się tym bardziej zbyteczne, że język nie potrafi się wysłowić, a umysł się uspokaja. Tu się już nie docieka. Tu się kontempluje! I z duszy, która czuje i wie, że patrzy na nią nieustannie z miłością sam Bóg, raz jeszcze płynie pieśń nowa”[6].

Najświętsza Trójca mieszka w naszej duszy

Najświętsza Trójca mieszka w naszej duszy, jak w świątyni. A św. Paweł poucza nas, że miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany (por. Rz 5, 5). Tam właśnie, w głębi duszy, powinniśmy się uczyć obcowania z Bogiem Ojcem, Bogiem Synem i Bogiem Duchem Świętym. „Ty, przedwieczna Trójco, jesteś głębokim morzem, w które im bardziej się zagłębiam, tym więcej odkrywam, a im więcej odkrywam, tym więcej Cię szukam”[7] - powtarzajmy w głębi naszej duszy. „O, Boże mój, Błogosławiona Trójco! Wyciągnij z mojej nędznej istoty jak najwięcej pożytku dla swojej chwały i uczyń ze mnie, co chcesz w czasie i w wieczności. Żebym nigdy nie miała najmniejszej nawet dobrowolnej przeszkody dla tego przemieniającego działania (...). Chciałabym sekunda po sekundzie, z zawsze aktualną intencją ofiarować Ci wszystko, czym jestem i co posiadam; i żeby moje nędzne życie - w ścisłym zjednoczeniu ze Słowem Wcielonym - było nieustanną ofiarą dla chwały Błogosławionej Trójcy (...).

O Boże mój, jakże chciałabym Cię wysławiać! Och, gdybym w zamian za moje pełne wyniszczenie lub pod jakimkolwiek innym warunkiem mogła rozpalać serca wszystkich Twoich stworzeń i całego Stworzenia płomieniami Twojej miłości, jakże serdecznie pragnęłabym tego! Niechaj przynajmniej moje nędzne serce całkowicie do Ciebie należy, żebym niczego nie zachowywała dla siebie ani dla stworzeń, nawet jednego jego uderzenia. Abym ogromnie kochała moich braci, ale jedynie z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie (...). Chciałabym kochać Cię sercem św. Józefa, Niepokalanym Sercem Maryi, godnym uwielbienia Sercem Jezusa. Chciałabym wreszcie pogrążyć się w nieskończonym Oceanie, w tej Otchłani ognistej, która łączy z Ojcem i Synem w jedności Ducha Świętego, i kochać Cię Twoją nieskończoną miłością (...).

Ojcze Przedwieczny, Początku i Końcu wszystkiego! Przez niepokalane serce Maryi ofiaruję Ci Jezusa, Twoje Słowo Wcielone. Przez Nie, z Nim i w Nim pragnę nieustannie Ci powtarzać ów krzyk wyrywający się z głębi mojej duszy: Ojcze, otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył w jedności Ducha Świętego przez wieki wieków (17, 1).

O, Jezu, który powiedziałeś: Nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić (Mt 11, 27): «Ukaż nam Ojca, a to nam wystarczy!» (14,8).

I Ty, Duchu Miłości! naucz nas wszystkiego (J 14, 26) i kształtuj wraz z Maryją w nas Jezusa (Ga 4,19), aż zespolimy się w jedno (17,23) w łonie Ojca (J 1,18). Amen”[8].

* Kościół czci dzisiaj centralną tajemnicę naszej wiary, Najświętszą Trójcę, źródło wszystkich naszych darów i łask, niewypowiedzianą tajemnicę wewnętrznego życia Boga. Liturgia mszalna wzywa nas do zażyłego obcowania z każdą z Trzech Osób Boskich: Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Święto to zostało ustanowione dla Kościoła Zachodu w roku 1334 przez papieża Jana XXII i zostało przypisane do niedzieli po Zesłaniu Ducha Świętego. Dzisiaj możemy często ze szczególną uwagą powtarzać: Chwała Ojcu, i Synowi i Duchowi Świętemu.

F. Fernandez Carvajal

 

[1] Hymn pochwalny na cześć Trójcy Świętej Święty Boże, Święty mocny (gr. Trisagion, łac. Trisagium angelicum).

[2] Por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 246.

[3] Katechizm Kościoła Katolickiego, 253.

[4] Pieśń do Trójcy Przenajświętszej Jeden w naturze, cyt. za: ks. J. Siedlecki, Śpiewnik kościelny, Kraków 2005, s. 209.

[5] Św. Josemaría Escrivá, Kuźnia, 2.

[6] Św. Josemaría Escrivá, Przyjaciele Boga, 306-307.

[7] Św. Katarzyna ze Sieny, Dialog.

[8] Bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej, Modlitwa do Trójcy Przenajświętszej.

Pięćdziesiątnica

 

Pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu Pańskim na zebranych w wieczerniku apostołów zstąpił Duch Święty. Dokładnie tak, jak zapowiedział to Pan Jezus tuż przed Wniebowstąpieniem. Przypominamy siedem rzeczy, o których musi pamiętać katolik, gdy myśli o tym szczególnym wydarzeniu.

 

1.       Dlaczego „Pięćdziesiątnica”?

Święto Ducha Świętego obchodzimy pięćdziesiątego dnia po Zmartwychwstaniu Pańskim. W języku liturgicznym święto Zesłania Ducha Świętego nazywa się z tego powodu "Pięćdziesiątnicą".


Grecy mieli na to własne słowo – Pentecostes, czyli pięćdziesiątka. Łacina przejęła to słowo, używając „Pentecoste”.  Pozostaje to nie bez znaczenia dla współczesnych katolików – cały anglosaski świat obchodzi bowiem święto zwane w tym języku Pentecost, choć po angielsku oczywiście nie oznacza to tego samego, co „pięćdziesiąt”. Włosi obchodzą zaś święto Pentecoste – nie zmienili łacińskiego pierwowzoru. My mamy „Pięćdziesiątnicę”.

 

2.       Skąd wzięła się alternatywna nazwa „Zielone świątki”?

Pięćdziesiątnica przypada w Polsce w okresie najpiękniejszego, najbujniejszego rozkwitu przyrody – święto to obchodzimy bowiem zwykle na przełomie maja i czerwca. Różne regiony Polski dopracowały się nieco odmiennego obyczaju zielonoświątkowego, ale wszystkie łączyło uwypuklenie radości z długo oczekiwanego, „zielonego” okresu w roku. Wieńce w ten dzień zdobiły głowy dziewcząt, ludność wiejska w święto to urządzała też liczne zabawy, oczywiście na zielonym łonie przyrody.


W zależności od regionu Polski „Zielone Świątki” nazywane były dawniej również Sobótkami (południowa Polska) lub Palinockami (Podlasie). Co ciekawe, tradycja Zielonych Świątek przetrwała również w Dolnej Saksonii (Pfingstbaumpflanzen) oraz na zachodniej Ukrainie

 

3.       To jedna z trzech najważniejszych uroczystość w Roku Liturgicznym!

Trzy największe uroczystości roku kościelnego są poświęcone trzem Osobom Trójcy Przenajświętszej: Boże Narodzenie jest świętem Boga Ojca, bo świętem Ojcostwa Bożego – Ojciec Przedwieczny zsyła Syna swego Jednorodzonego na ziemię, by grzeszną ludzkość odkupił. Wielkanoc jest świętem Boga Syna, który po męce i śmierci krzyżowej uwieńczył dzieło Odkupienia chwalebnym Zmartwychwstaniem.


Zielone Świątki wreszcie są świętem trzeciej Osoby boskiej, Ducha Świętego, którego Ojciec i Syn zsyłają na świat, aby to, co Ojciec stworzył, a Syn odkupił, zostało utwierdzone i poświęcone przez Niego.

 

4.       Przed wojną traktowano Święto Ducha Świętego jak Boże Narodzenie i Wielkanoc

Przed wojną Zielone Świątki - podobnie jak Boże Narodzenie i Wielkanoc - były świętami dwudniowymi. Drugi dzień (jako dzień wolny) usunęli komuniści. Po 1989 r. nie było woli, by do dobrych tradycji powrócić.

Reforma liturgii po Soborze Watykańskim II sprawiała natomiast, że z kalendarza kościelnego zniknęła oktawa Zesłania Ducha Świętego. Dziś zawsze obchodzimy Pięćdziesiątnicę de facto 49 dni po Zmartwychwstaniu – jest to bowiem święto niedzielne - Niedziela Zesłania Ducha Świętego.

 

5.       Jak Pismo Święte przedstawia Zesłanie Ducha Świętego?

Dla przypomnienia, w Dziejach Apostolskich czytamy: „I stał się z prędka z nieba szum, jakoby przypadającego wiatru gwałtownego, i napełnił wszystek dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im rozdzielone języki jakoby ognia, i usiadł na każdym z nich z osobna: i napełnieni są wszyscy Duchem Świętym i poczęli mówić rozmaitymi językami, jako im Duch Święty wymawiać dawał” (Dzieje Ap., II, 2-4).


Ludzie zgromadzeni przed wieczernikiem uważali początkowo, że apostołowie upoili się winem! Wyszedł do nich święty Piotr i ogłosił im Jezusa Chrystusa. Mowa ta, nawróciła naraz trzy tysiące ludzi! „Pokutę czyńcie, a niech ochrzczony będzie każdy z was w Imię Jezusa Chrystusa... a weźmiecie dar Ducha Świętego” – rzekł do nich.

 

6.       Tego dnia narodził się Kościół

Według wielu pisarzy katolickich Pięćdziesiątnica jest niczym innym jak dniem narodzin Kościoła. Wspomniane trzy tysiące nawróconych rozmnożyły się z zadziwiającą prędkością. Nie musiało minąć pięćdziesiąt lat od dnia pięćdziesiątnicy, by w każdym zakątku znanego wówczas człowiekowi świata, usłyszano święte imię Jezusa Chrystusa.


Święty Jan Paweł II pisał, że choć Kościół narodził się na krzyżu w Wielki Piątek, trwał w ukryciu. Swoje narodziny postanowił ujawnić światu właśnie pięćdziesiąt dni później. Tego dnia – po ludzku – narodził się dla całego świata.

 

7.       Niech zstąpi Duch Twój – wołanie w wigilię Zesłania

Wielu katolików doskonale pamięta słowa Jana Pawła II z jego pierwszej pielgrzymki do ojczyzny, wypowiedziane w Warszawie. Papież wołał wówczas: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi! Telewizje i portale internetowe pokazywały nam ten moment tysiące razy, potrafimy nawet zaintonować go, tak jak Ojciec Święty. Ale czy pamiętamy, że słowa te – które z pewnością znacznie przyczyniły się do zmiany polskiej rzeczywistości - wypowiedziane były w wigilię Pięćdziesiątnicy właśnie? Tuż przed tymi słowami Jan Paweł II mówił: I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:

Niech zstąpi Duch Twój!

Niech zstąpi Duch Twój!

I odnowi oblicze ziemi.

Tej Ziemi!

Amen.

 

 

 

 

Źródło:https://www.pch24.pl/7-rzeczy--ktore-musisz-wiedziec-o-piecdziesiatnicy,35733,i.html

Czerwiec miesiącem Serca Jezusowego

 

Miesiąc czerwiec poświęcony jest czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jesteśmy wezwani, abyśmy wynagradzali – poprzez modlitwę i Komunię św., np. w pierwsze piątki miesiąca – Sercu Pana Jezusa zranionemu grzechami, niewdzięcznością i oziębłością religijną ludzi. Zadbajmy, aby w każdym domu był obecny obraz Serca Pana Jezusa. W naszym kościele codziennie w czerwcu, po pierwszej Mszy świętej,odmawiamy: Litanię do Serca Pana Jezusa. Ale odmawiajmy tę Litanię również w naszych domach, nie tylko w miesiącu czerwcu. 

 

 

Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa.

 

     Główna zasługa w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada skromnej zakonnicy, wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690).

 

      27 grudnia 1673 roku Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami.Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego Serca.

 

      Drugie objawienie miało miejsce na początku roku 1674. Pan Jezus ponownie objawił Małgorzacie swoje Serce i wymienił dobrodziejstwa i łaski, jakie przyrzeka czcicielom swojego Serca. To nabożeństwo – pisze św. Małgorzata – jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach. Wśród różnych form czci Pan Jezus zażądał czci także wizerunków swojego Serca.

 

      W tym samym roku 1674 miało miejsce trzecie z wielkich objawień. W czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu pojawił się Świętej Pan Jezus jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran, jaśniejącymi jak słońce. Pan Jezus zażądał, aby w zamian za niewdzięczność, jaka spotyka Jego Serce i Jego miłość, okazaną rodzajowi ludzkiemu, dusze pobożne wynagradzały temuż Sercu, zranionemu grzechami i niewdzięcznością ludzką. Zażądał, aby w duchu wynagrodzenia w każdą noc – przed pierwszym piątkiem miesiąca – odbywała się godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu (tzw. Godzina święta) oraz, aby Komunia święta, w pierwsze piątki miesiąca, była ofiarowana w celu wynagrodzenia Boskiemu Sercu za grzechy i oziębłość ludzką.

 

      Wreszcie w piątek, po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 roku, nastąpiło ostatnie wielkie objawienie. Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, ukazał się jej Chrystus, odsłonił swoje Serce i powiedział: Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję. W zamian za to obiecuję ci, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia.

 

      Pierwszym z papieży, który zatwierdził nabożeństwo do Serca Pana Jezusa, a także święto dla niektórych diecezji i zakonów, był Klemens XIII. Uczynił to w roku 1765 – a więc prawie w sto lat po wspomnianych objawieniach. Decydującym jednak w tej sprawie stał się memoriał biskupów polskich wysłany do tego papieża w 1765 roku. Memoriał podaje najpierw historyczny przegląd kultu, a następnie uzasadnia bardzo głęboko godziwość i pożytki płynące z tego nabożeństwa. Papież Pius IX, w roku 1856, rozszerzył święto Serca Pana Jezusa na cały Kościół, a papież Leon XIII, 31 grudnia 1899 roku, oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki.

 

      Kościół widzi w nabożeństwie do Serca Jezusowego znak miłości Boga ku ludziom. Chce także rozbudzić w sercach ludzkich wzajemną miłość ku Bogu poprzez to nabożeństwo. Sam Chrystus nadał temu nabożeństwu wybitnie kierunek ekspiacyjny/przebłagalny: ma nas ono uwrażliwiać na grzech, mobilizować w imię miłości Chrystusa do walki z nim oraz do wynagradzania za tych, którzy najwięcej ranią Boże Serce.

 

      Serce Jezusowe jest uosobieniem największej Bożej miłości. Ta właśnie miłość Chrystusa do ludzi – spowodowała Jego przyjście na ziemię, przyjęcie dla zbawienia człowieka okrutnej męki i śmierci. Z miłości Serca Jezusa powstał Kościół, sakramenty święte, a wśród nich Sakrament Miłości – Eucharystia.

 

      Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego nakłada również zobowiązania. Człowiek nie powinien nadużywać dobroci Bożego Serca i Bożego Miłosierdzia. Powinien mieć do tego Serca nieograniczone zaufanie. Dlatego może i powinien uciekać się do Serca Jezusa we wszystkich swoich potrzebach. Nie powinien jednak ranić tegoż Sercana nowo grzechami. Kiedy jednak zgrzeszymy – mamy prawo zawsze ufać w miłosierdzie Boże, które gotowe jest przyjść nam z pomocą i nas wybawić.

 

     Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego skłania również do aktów pokutnych za grzechy innych. Kto miłuje Boże Serce, ten będzie starał się temu Sercu wynagradzać za grzechy bliźnich, za grzechy narodu. Nabożeństwo to budzi zatem także świadomość i odpowiedzialność społeczną. Nabożeństwo do Serca Jezusowego przynagla do naśladowania cnót tego Serca – a przede wszystkim miłości.

 

      Istnieją rozmaite formy czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Otóż miesiąc czerwiec jest miesiącem Serca Jezusowego. Z kolei sama coroczna Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa obchodzona jest – w piątek po oktawie Bożego Ciała. Często spotyka się także wizerunki Serca Jezusowego: w postaci medalików, obrazków, obrazów ściennych, figur. Liczne są także świątynie poświęcone Sercu Jezusa – w samej Polsce jest ich ok. 400. Wiele narodów i państw poświęciło się Sercu Pana Jezusa, m.in. Ekwador, Kolumbia, Belgia, Hiszpania, Francja, Meksyk, Polska. Istnieją też zakony pod nazwą Serca Jezusowego – m.in. sercanki, siostry Sacre Coeur, siostry urszulanki Serca Jezusa Konającego.

 

      Istnieją także konkretne pobożne praktyki ku czci Serca Jezusowego. Są nimi m.in.: wspomniana powyżejGodzina święta [adoracja Najświętszego Sakramentu, w noc przed pierwszym piątkiem miesiąca, dla uczczenia konania Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym; wiele parafii przyswoiło sobie tę praktykę]; nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków miesiąca [przyjęcie Komunii świętej i ofiarowanie jej jako wynagrodzenie za grzechy własne i rodzaju ludzkiego –z czym związana jest obietnica, że każdemu kto wypełni to polecenie: Boże Serce zapewni miłosierdzie w chwili śmierci, a więc nie umrze bez Jego łaski uświęcającej].

 

      Pierwsze litanie do Najświętszego Serca Jezusowego powstały w XVII wieku. Obecna pochodzi z wieku XIX. Do litanii dołączane są: Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusowemu; Akt wynagrodzenia Sercu Jezusowemu.

 

 

Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

 

  1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
  2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
  3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
  4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
  5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
  6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
  7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
  9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
  10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
  11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
  12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci. 

 

      Szczególnie ważna jest obietnica dwunasta, zwana Wielką. Jezus zapowiada w niej największą łaskę, jakiej człowiek może dostąpić na ziemi – śmierć w stanie łaski uświęcającej. Jej warunkiem jest godne przyjmowanie Komunii św. przez dziewięć kolejnych pierwszych piątków miesiąca. Wielka Obietnica jest niezwykła. Daje wyraz najwyższej troski Pana Jezusa o nasze zbawienie i dowód Jego wielkiego miłosierdzia. Powinniśmy pamiętać, że dwunastą obietnicę Chrystus złożył w akcie wyjątkowej hojności – w nadmiarze miłosierdzia Serca swojego. Wielka Obietnica wlała nadzieję w dusze rzeszy wiernych i znacznie przyczyniła się do ożywienia pobożności. Znana jest sentencja: Kto dziewięć piątków odprawi jak trzeba, nie umrze w grzechach, lecz pójdzie do nieba.

 

       Do Komunii świętej trzeba przystępować w kolejne pierwsze piątki miesiąca. Jeżeli zdarzy się, że np. z powodu choroby nie możemy w kolejny pierwszy piątek przyjąć Ciała Pana Jezusa, to naszą nowennę trzeba rozpocząć od nowa. Ważna jest także intencja Komunii świętej, którą w tym dniu przyjmujemy – czyli jako wynagrodzenie Bożemu Sercu za wszystkie grzechy i zniewagi.

 

 

 

MAJ MIESIĄCEM MARYJNYM



Św. Augustyn miał wyrazić bardzo ważną prawdę związaną z działaniem Boga w świecie i w człowieku: łaska nigdy nie niszczy natury, ale ją uszlachetnia, nakłada się na nią i przyczynia się do jej przemiany. Jest to ważna wzmianka, która pozwolą zrozumieć również charakter maryjny, jaki celebrujemy w miesiącu maju. Po pierwsze, działanie łaski dostosowuje się do natury człowieka będącego w drodze i w ustawicznym rozwoju; po drugie, działanie to korzysta z wszelkich zmian, jakie w tym czasie zachodzą, w wyniku działań kulturowych i cywilizacyjnych człowieka, i w ten sposób przyczynia się do jego postępu duchowego, już nie mówiąc o jego zbawieniu. Nie dziwi więc, w tej perspektywie to, że święcimy i błogosławimy przedmioty codziennego użytku; lub to, że zastępujemy niegdyś święta pogańskie — chrześcijańskimi.

Pogańska Artemida i chrześcijańska Maryja

Chrześcijaństwo bowiem, krzewiąc swą misję ewangelizacyjną w świecie przejmowało i dalej przejmuje zastane elementy kulturowe i tubylcze poszczególnych narodów nadając im nowe, chrześcijańskie znaczenie. Tak było również w przypadku przejęcia miesiąca maja. Niegdyś, w starożytności był to miesiąc związany z kultem bogini Artemidy z Efezu, a już od V w. po Chr., kiedy to ogłoszono pierwszy dogmat maryjny na soborze w Efezie, zaczęto akcentować charakter maryjny tego miesiąca.

Oczywiście wybór Maryi jako patronki tego miesiąca wynikał z roli, jaką Ona pełniła w życiu Jezusa i pierwotnego Kościoła oraz wiosennego charakteru samego miesiąca. W średniowieczu trend maryjny pogłębił się jeszcze bardziej. Zamierzano w ten sposób wyeliminować lub nadać głębszego chrześcijańskiego znaczenia zastanym pogańskim rytom praktykowanym właśnie w tym miesiącu. Cześć ta rozwinęła się szczególnie w XVII w. stając się praktyka w połowie XIX w. Do tej praktyki odwołał się papież Paweł VI w swej encyklice 'Mense maio' (1965), nawołując do zachowania tej tradycji.

W katolickiej Polsce

W Polsce nabożeństwa majowe przyjęły się od XIX w. i na tle zaborczych najeźdźców: prawosławnej Rosji i luterańskich Niemiec, wkrótce stały się wyznacznikiem katolickiej polskości. Gdy w 1837 r. dotarły one do nas z Zachodniej Europy, bardzo szybko zaczęły się upowszechniać w wielu stronach kraju, choć jeszcze nieformalnie. Dopiero w 1852 r., po raz pierwszy oficjalnie nabożeństwo majowe odprawiano w kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Po 30 latach trafiło ono już do wszystkich parafii i stało się bardzo popularne. Nabożeństwo to jest pochwalnym hymnem ku czci Bogarodzicy, w miesiącu Jej poświęconym, kiedy w Litanii Loretańskiej wysławiamy Ją przeróżnymi tytułami prosząc, by była dla nas wędrowców na ziemi, najlepszą Matką. Oczywiście ten kult maryjny w maju jest dodatkowo wzmocniony akcentami patriotycznymi wynikającymi z historycznego wydarzenia słynnej Konstytucji III Maja 1791 r. oraz innymi historycznymi momentami takimi, jak: obrona Klasztoru Jasnogórskiego przed Szwedami ze słynnymi ślubami Jana Kazimierza w 1656 r., czy Wielkie Jasnogórskie Śluby Narodu odprawiane przez kardynała Stefana Wyszyńskiego w 1956 r. Wszystkie te wydarzenia stanowiły newralgiczne momenty polskiej historii, które zaczęto z czasem kojarzyć z majowymi celebracjami liturgicznymi.

Litania Loretańska i pieśni maryjne

Jak zauważyliśmy, centralnym punktem nabożeństwa majowego jest odśpiewanie lub recytacja Litanii Loretańskiej, poprzedzonej i zakończonej pieśniami maryjnymi, z reguły przed przydrożnymi kapliczkami w pobliżu kościołów lub w samych kościołach zwykle przed wystawionym Najświętszym Sakramentem (choć nie zawsze). Pieśni są wytworem wielowiekowej wiary ludu Bożego i jego przywiąznia do Matki Jezusa Chrystusa. Litania Loretańska, z kolei, jest formą wyrażenia zawierzenia Matce Bożej i powierzenia Jej różnych codziennych spraw w celu orędownictwa u Jej Syna. Zgodne jest to ze źródłosłowiem „litanii”, które pochodzi z greckiego 'lite' lub łacińskiego 'litania', i oznacza: prośbę, błaganie. Pod pojęciem więc „litanii” należy rozumieć prywatną lub publiczną modlitwę błagalną, złożoną z wielu inwokacji skierowanych do Boga, Jezusa Chrystusa, Ducha Świętego, Matki Bożej lub świętych, połączoną z wezwaniami o ich wstawiennictwo i opiekę. Jako takie litanie pojawiły się w okresie średniowiecza nierzadko zastępując kazania, dlatego Stolica Apostolska zakazała ich używania bez uprzedniego zezwolenia (1601). Genezy Litanii Loretańskiej należy szukać w tradycji monastycznej XII-wiecznej Francji, choć publicznie zaczęto ją odmawiać i śpiewać w Loretto od 1531 r.; stąd jej nazwa 'Loretańska'. Znaczenie Loretta bierze się stąd, że według tradycji, to właśnie tu jest przechowywany dom nazaretański świętej rodziny sprowadzony w 1294 r. przez rodzinę De Angelis, rządców Epiru. Otóż zachowany z tamtych lat dokument podaje, że Nicefor De Angelis, władca Epiru, dał w posagu swojej córce Ithamar, wychodzącej za mąż za Filipa z Taranto, syna Karola II króla Neapolu, oprócz wielu różnorodnych dóbr, także „święte kamienie wyniesione z Domu naszej Pani Dziewicy Matki Bożej”. Od tego czasu Loretto to przede wszystkim sanktuarium Domku Nazaretańskiego, który z czasem (1469) został umieszczony w pięknej bazylice.

Struktura Litanii Loretańskiej

Na Litanię Do Matki Bożej składają się wezwania skierowane do Boga w Trójcy Jedynego, następnie 52 wezwania do Matki Bożej przyzywające Jej różne tytuły, wreszcie trzy wezwania skierowane do Jezusa Odkupiciela. Wezwania do Matki Bożej stanowią zasadniczy trzon Litanii Loretańskiej i dzielą się na trzy grupy:

-dogmatyczne, podkreślające miejsce Maryi w dziele zbawienia,

 

-historiozbawcze, uwypuklające Jej rolę w całej historii zbawienia, wreszcie

-eschatologiczne, wskazujące na Jej stan błogosławiony w niebie, stając się tym samym gwarancją naszego przyszłego zbawienia oraz potężną Orędowniczką przed Bogiem.

Niektóre tytuły Stolica Apostolska poleciła umieszczać z biegiem czasu. Ostatnim był tytuł 'Królowo rodzin', umieszczony w Litanii w 1995 r. z polecenia Jana Pawła II.

Źródło:https://opoka.org.pl/biblioteka/M/ML/rg_majowe.html

Na zdjęciu: kapliczka ze wsi Karwosieki koło Płocka; wewnątrz figura Matki Boskiej Skępskiej, wykonana w 1983 roku przez Stanisława Dużyńskiego. 

Licznik odwiedzin:

0818047
www.bernardyni.pl www.diecezjaplocka.pl Katolickie Radio Diecezji Płockiej

Projekt i wykonanie: Ostrowski Michał